Zapraszam na spotkanie z panem dr Pawłem Grabowskim po Mszy Św. o godz. 11.00
2026-09-12
Drodzy Państwo, członkowie naszej parafialnej wspólnoty!
Nasze wsie starzeją się i wyludniają. Starsi chorują i coraz częściej potrzebują wsparcia. Prognozy demograficzne mówią, że inaczej, że łatwiej już nie będzie. Dziś najgroźniejszym wyzwaniem naszych czasów nie jest choroba ciała, lecz samotność, bezsilność i lęk. Osoby ciężko chore, stare i ich zmęczeni całodobową opieką bliscy zbyt często zostają ze swoim cierpieniem zupełnie sami. Współczesna medycyna potrafi dziś skutecznie uśmierzyć ból fizyczny za leków. Nie potrafimy jednak wypisać recepty na obecność drugiego człowieka.
Chcemy to zmienić. Z inicjatywy naszego księdza Proboszcza pragniemy powołać do życia Parafialną Grupę Wspólnoty Współczującej. Naszym patronem będzie ojciec Jan Beyzym – wielki polski misjonarz, który posługując chorym na Madagaskarze, nie tylko ich leczył, ale przede wszystkim z nimi żył, dzieląc ich codzienny los.
Fundamentem naszej grupy będzie to, co polski filozof Czesław Znamierowski nazywał „życzliwością powszechną” – głębokie, płynące z serca pragnienie, by każdy człowiek w naszej parafii doznawał jak najmniej cierpienia, a jak najwięcej ciepła i troski. Chcemy kierować się chrześcijańską „logiką daru” i słowami prekursorki ruchu hospicyjnego, Cicely Saunders: „Liczysz się, ponieważ jesteś tym, kim jesteś, i liczysz się do ostatniej chwili swojego życia”.
Kto może do nas dołączyć? Każdy, każda z Was. Potrzebujemy ludzi o wrażliwych sercach, gotowych ofiarować chorym i ich rodzinom najprostsze dary sąsiedzkiej pomocy:
pomoc w codziennych czynnościach – może będzie to podzielenie się zupą, przyniesienie zakupów albo wyniesienie śmieci?
dar obecności – przeczytanie książki, rozmowa, wysłuchanie lęków lub po prostu ciche, wspólne milczenie, pobycie razem.
Pamiętajmy, że w opiece nad chorym, w trosce o osoby słabe, samotne „czas nie jest kwestią długości, lecz głębokości”. Czasem jedna godzina bezinteresownego czuwania przy łóżku sąsiada, chwila rozmowy z opiekunem osoby chorej może całkowicie odmienić jego życie, a nam samym otworzyć oczy na to, co w życiu naprawdę ważne.
Chcemy stworzyć grupę, której członkowie będą gotowi do pomagania bliźnim.
Chcemy, aby podczas cyklicznych spotkań (na przykład raz w miesiącu, ale to ustalimy wspólnie) mieć zajęcia poszerzające naszą wiedzę o pomaganiu, ale i zajęcia formacyjne - pokazujące chrześcijańskie korzenie i duchową wartość pomagania. Bo bezinteresowne pomaganie, troska, uważna obecność są dawaniem miłosierdzia i przybliżają do nieba zarówno tego komu pomagam jak i osobę pomagającego.
Zapraszam Was z całego serca na nasze pierwsze, krótkie spotkanie informacyjne, które odbędzie się zaraz po Mszy Świętej o godzinie 11.00 w Kościele. Przyjdźcie, by posłuchać, jak niewiele trzeba, by przywrócić godność i miłość do domów naszych cierpiących braci i sióstr.